Stało się! Życie nam się przewróciło do góry nogami!
Co więcej- powoli spełniają się nasze marzenia, te małe i te większe! Nie jest lekko, ale czy ktoś mówił, że będzie? :)
Mieszkamy na wsi! A właściwie za wsią ;)Po długiej nieobecności i spokojnym (jak na nas) życiu w mieście wynieśliśmy się na swego rodzaju zaścianek!
Nie wstajemy bladym świtem, jak przystało na rolnika z krwi i kości, ale jak dla mnie 7 czy 8 to też baaardzo wcześnie. Mamy tyle pracy, że póki zwierzyniec nie dostanie kolacji
